Amerykańska Narodowa Fundacja na rzecz walki z rakiem piersi wydała oświadczenie, że co roku w Ameryce rejestruje się 200 000 nowych przypadków tej choroby. W 1960 roku nowotwór rozpoznawano u jednej na 20 kobiet, dziś diagnozuje się go u jednej na 7 kobiet.

Fakty dotyczące tego typu nowotworu są następujące:

Fakty dotyczące tego typu nowotworu są następujące:
- jest główną przyczyną zgonów kobiet w wieku od 40 do 55 lat
- 15% dotkniętych kobiet ma mniej niż 45 lat, ich nowotwór jest dość agresywny, a odsetek wyzdrowień jest niższy,
- około 80% guzków w piersiach nie ma charakteru nowotworowego
- 70% kobiet samodzielnie wykrywa guzki, które okazują się nowotworowe
- 80% kobiet, u których zdiagnozowano raka piersi, nie ma historii rodzinnej na tę chorobę.
Toksyczne działanie promieniowania mammograficznego zostało ostatecznie uznane za przyczynę rozwoju raka piersi. Z kilku ostatnich badań wynika, że mammografia może wyrządzić kobietom więcej szkody niż pożytku.
Nowe badania opublikowane w British Medical Journal (BritishMedical Journal – grudzień 2011) potwierdziły, że skanowanie (badania przesiewowe) może mieć znacznie bardziej katastrofalne skutki niż pomóc we wczesnym wykryciu raka piersi, szczególnie w młodszym wieku, gdy skanowanie jest zaczął. Wielką krzywdę przynosi sugerowanie wykonania wycięcia guza lub mastektomii, a także innych interwencji. W badaniu podkreślono, że w tym przypadku na skutek pozytywnych, ale błędnych wyników i niepotrzebnego leczenia następuje utrata jakości życia.
Promieniowanie mammograficzne jest znacznie bardziej szkodliwe niż promieniowanie rentgenowskie.
Mamografia wykorzystuje duże dawki promieniowania jonizującego, które może być przyczyną mutacji i późniejszego pojawienia się raka piersi. Według danych jedno badanie mammograficzne może równać się 1000-krotnemu użyciu aparatu rentgenowskiego. Badanie mammograficzne może prowadzić do zahamowania tkanki piersi, co może spowodować szybsze rozprzestrzenianie się raka, jeśli jest obecny.
Wiodący ekspert w tej dziedzinie, dr Samuel Epstein, twierdzi, że jedno badanie mammograficzne piersi w okresie przedmenopauzalnym, kiedy są one najbardziej wrażliwe, zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi o 1%.
Stwierdzono nawet, że mammogramy generują około 6% fałszywych alarmów, co może prowadzić do niepotrzebnego leczenia. Te błędne oceny mogą prowadzić do kilku kolejnych badań, zwiększających dawkę promieniowania, a nawet do rozpoczęcia różnych metod leczenia, takich jak biopsja, zabiegi chirurgiczne, chemioterapia...
Wniosek, że masz raka, nawet jeśli jest to nieprawda, może prowadzić do dodatkowego stresu, który ponownie może skutkować chorobą, ponieważ stres prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia.
We wrześniu 2010 r. „The New England Journalof Medicine” opublikował badanie dotyczące skuteczności mammografii. Wyniki są dalekie od oczekiwanych przez urzędników służby zdrowia. Badanie wykazało, że współczynnik zgonów zmniejszył się jedynie o 0,4 zgonów na 1000 kobiet. Oznaczałoby to, że aby uniknąć ani jednej śmierci, konieczne byłoby skanowanie 2500 kobiet przez 10 lat. To pokazało, że mammografia po prostu nie poprawia wskaźników przeżycia.
Nowe badania opublikowane w British Medical Journal (BritishMedical Journal – grudzień 2011) potwierdziły, że skanowanie (badania przesiewowe) może mieć znacznie bardziej katastrofalne skutki niż pomóc we wczesnym wykryciu raka piersi, szczególnie w młodszym wieku, gdy skanowanie jest zaczął. Wielką krzywdę przynosi sugerowanie wykonania wycięcia guza lub mastektomii, a także innych interwencji. W badaniu podkreślono, że w tym przypadku na skutek pozytywnych, ale błędnych wyników i niepotrzebnego leczenia następuje utrata jakości życia.
Promieniowanie mammograficzne jest znacznie bardziej szkodliwe niż promieniowanie rentgenowskie.
Mamografia wykorzystuje duże dawki promieniowania jonizującego, które może być przyczyną mutacji i późniejszego pojawienia się raka piersi. Według danych jedno badanie mammograficzne może równać się 1000-krotnemu użyciu aparatu rentgenowskiego. Badanie mammograficzne może prowadzić do zahamowania tkanki piersi, co może spowodować szybsze rozprzestrzenianie się raka, jeśli jest obecny.
Wiodący ekspert w tej dziedzinie, dr Samuel Epstein, twierdzi, że jedno badanie mammograficzne piersi w okresie przedmenopauzalnym, kiedy są one najbardziej wrażliwe, zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi o 1%.
Stwierdzono nawet, że mammogramy generują około 6% fałszywych alarmów, co może prowadzić do niepotrzebnego leczenia. Te błędne oceny mogą prowadzić do kilku kolejnych badań, zwiększających dawkę promieniowania, a nawet do rozpoczęcia różnych metod leczenia, takich jak biopsja, zabiegi chirurgiczne, chemioterapia...
Wniosek, że masz raka, nawet jeśli jest to nieprawda, może prowadzić do dodatkowego stresu, który ponownie może skutkować chorobą, ponieważ stres prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia.
We wrześniu 2010 r. „The New England Journalof Medicine” opublikował badanie dotyczące skuteczności mammografii. Wyniki są dalekie od oczekiwanych przez urzędników służby zdrowia. Badanie wykazało, że współczynnik zgonów zmniejszył się jedynie o 0,4 zgonów na 1000 kobiet. Oznaczałoby to, że aby uniknąć ani jednej śmierci, konieczne byłoby skanowanie 2500 kobiet przez 10 lat. To pokazało, że mammografia po prostu nie poprawia wskaźników przeżycia.
{newsletter_subscriber