Jedynym warunkiem przeczytania tego tekstu jest pełne zastosowanie tego, co przeczytałeś.
Jeśli nie masz zamiaru stosować się do drobnych wskazówek podanych w tym tekście, natychmiast przewróć stronę i przejdź dalej. W przeciwnym razie poniesiesz całą odpowiedzialność związaną z lenistwem, co bez wątpienia jest rzeczą straszną.
Celem i intencją tego tekstu jest wstrząsnięcie wzniosłymi dyscyplinami w twojej istocie i rozpoczęcie przepływu energii i życia w pozytywnym kierunku. Nic więcej i znowu nic trudniejszego.
Zainspirowani Danem Millmanem, autorem słynnej książki „Droga Pokojowego Wojownika”, na podstawie której powstał film o tym samym tytule, zdecydowaliśmy, że dobrze byłoby przekazać lekcje składające się na istotę tych dzieł.
Te lekcje i rady mają na celu przebudzenie i poszerzenie naszej świadomości, dlatego należy je traktować poważnie i stosować, gdy tylko pozwala na to uśpiony umysł.
The pierwsza prawda, która jest znana każdemu, w ten czy inny sposób, nasze życie to jedna wielka klasa. Urodziliśmy się, aby się uczyć, poszerzać swoją świadomość otaczającego nas świata i nas samych. Rodzimy się, aby rozwijać się pod każdym względem.
Ścieżka Oświecenia Wielu nie wie, a co Dan Millman wyjaśnia wspaniałymi historiami, to sposób, w jaki się tego uczymy. Żadne studia, dyplomy ani tytuły nie są miarą Twojej wiedzy. Musisz być tego świadomy, chociaż fakt ten jest poważnym ciosem dla ego, zwłaszcza jeśli w dużej mierze opiera się na intelekcie. Miarą naszej wiedzy jest tylko nasze doświadczenie. I to jest formuła, która jest prawdą absolutną i wieczną.
Najlepiej ilustruje to historia bardzo uczonego i wykształconego młodego człowieka, który większość czasu spędzał na czytaniu różnych książek i gromadzeniu różnego rodzaju wiedzy. Podczas jednej z podróży dotarł na brzeg dużej rzeki i znalazł tam przewoźnika, który go przetransportował. Podczas gdy tak płynęli po rzece, aby szybciej zabić czas, młody człowiek zaczął opowiadać o swojej wiedzy, o przeczytanych książkach, o ukończonych szkołach, a wszystko to wywarło na przewoźniku ogromne wrażenie. W pewnym momencie przewoźnik powiedział do niego: „Bez wątpienia wiele się nauczyłeś, ale czy nauczyłeś się pływać?”
„No cóż, nie” – odpowiedział młody człowiek.
„Obawiam się, że twoja wiedza w tym przypadku będzie bezużyteczna” – powiedział przewoźnik – „ponieważ nasza łódź tonie”.
Lekcje praktyczne przynoszą nam mądrość głębszą niż ta, którą zdobywamy na lekcjach teoretycznych. Ludzi przeraża fakt, że doświadczenia nie zawsze są pozytywne. Jednak lekcja jest zawsze pozytywna, niezależnie od tego, jak negatywne jest doświadczenie.
Każdy sukces jest efektem serii porażek. W ten sposób się uczymy. Popełniając błędy, uczymy się, jak zrobić coś poprawnie. Dzieci są tego najlepszym przykładem, bo nikt nie popełnia tylu błędów i nie uczy się tak szybko jak dzieci.
Dlaczego ktoś miałby bać się porażki, skoro uważa, że niesie ona ze sobą lekcję, a lekcja niesie ze sobą mądrość. Zatem każda porażka prowadzi do osiągnięcia. Różnica między ludźmi sukcesu i nieudacznikami polega na tym, że ludzie sukcesu byli wytrwali i wytrwali, nie pozwalając, aby porażka była ich ostatecznym celem. Żadna porażka nie jest ostateczna, jeśli sam jej tak nie sprawisz.
Przeminęło z wiatrem Margaret Mitchell zostało odrzucone przez siedmiu wydawców, zanim jeden przyjął dzieło; Angielski pisarz John Creasey został odrzucony 753 razy, zanim opublikował pierwszą ze swoich 564 książek. Ponad sto banków odrzuciło prośbę Walta Disneya, zanim ostatecznie jeden przyznał mu pożyczkę na budowę Disneylandu.
Joga do oświecenia Im więcej się uczymy, tym lepiej potrafimy się przystosować i tym mniej błędów popełniamy. Uczenie się wymaga zmian; zmiana oznacza utratę wzorców; utrata wzorców oznacza śmierć dla starych; umieranie dla starego rodzi nowe. Tak naprawdę nic się nie zmieni, dopóki się nie zmienimy.
Jest tylko jeden sposób na wyjście ze schematu narzuconego życia i jest on następujący (ta rada jest praktyczna i należy ją stosować):
Ważna jest świadomość własnego zachowania i działań.
Brzmi łatwo, ale w rzeczywistości bycie świadomym siebie i swoich działań jest niezwykle trudne. Każdy, kto kiedykolwiek próbował monitorować i obserwować siebie, zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie zachować przytomności dłużej niż kilka minut, jeśli nawet tak długo. Co to znaczy być świadomym siebie?
W praktyce oznacza to oświetlanie każdej myśli, emocji i czynu. Oznacza to zobaczyć, poczuć, kiedy przychodzi Ci do głowy jakaś myśl, powiedzieć sobie: „Hej, właśnie pomyślałem o tym i o tym” lub w chwili zbliżającej się złości uświadomić sobie, że pojawia się gniew i po prostu go obserwować, jakby był to ktoś obcy. Wystarczy po prostu obserwować swoje emocje lub myśli i już są one uświęcone. Dlatego świadomość oznacza ciągłą samoobserwację. Obserwuj emocje tak, jakbyś był podglądaczem i jakbyś był kimś obcym. Jest to związek świadomości. Zwróć uwagę na to, jak się poruszasz oraz na ton i kolor swojego głosu w różnych sytuacjach – zwłaszcza tych stresujących, gdy większość ludzi jest „nieświadoma”. Obserwuj siebie w sytuacjach poznawania nowych ludzi (być może nie zdajemy sobie sprawy, że zagryzamy wargę lub marszczymy brwi, gdy kogoś spotykamy). We wszystkim istnieją wzorce i bardzo ważne jest, aby być ich świadomym.
Im bardziej stajemy się świadomi siebie, tym większą kontrolę uzyskujemy nad swoim życiem. Dopóki ludzie nie staną się w pełni świadomi, są jedynie naczyniami w sztormie losu. Dopiero gdy opanujemy własną świadomość, morze się uspokoi i będziemy mogli wybrać swój kierunek.
Po drodze trzeba wyciągnąć wiele lekcji i lepiej nauczyć się ich w porę, bo jeśli ich unikniemy, lub ominiemy, wrócą do nas w coraz trudniejszej formie. Kłopoty to jeden ze sposobów, w jaki wszechświat przyciąga naszą uwagę. Ból ciała zachęca nas do zrównoważenia ciała.
Cierpienie emocjonalne ujawnia nasze złudzenia i opór. Cierpienie duszy objawia uzdrawiającą moc chwili obecnej. Niektórych bólów nie da się uniknąć, ale kiedy nauczymy się słuchać delikatnych lekcji życia, cierpienie znika.
Choroba to lekarz, który słucha najlepiej; dobroć i mądrość tylko obiecujemy; słuchamy bólu. - Marcel Proust
Bardzo ważną świadomością jest to, że nie możemy określić wyniku sytuacji, ale w związku z tym możemy określić nasz wysiłek. Nie możemy wiedzieć, czy wygramy mecz, czy nie, zdobędziemy wymarzoną pracę lub znajdziemy miłość. Ale właśnie dlatego możemy określić, ile wysiłku w to włożymy. Niezależnie od tego, co myślimy, czujemy, wątpimy czy boimy się, pomimo naszej przeszłości i naszych rodziców, nasze wysiłki wciąż kształtują nasze życie.
Jeśli dasz z siebie wszystko, pójdzie ci dobrze. Włóż więc wysiłek, a następnie zaakceptuj wynik. Puść to, czego nie możesz kontrolować.
Przejście do prawdy Wiele jest poza nami. Niektóre działania mogą być słuszne, ale podjęte w niewłaściwym momencie nie przynoszą żadnego skutku. Tak jak działanie może odzwierciedlać odwagę, tak czekanie może odzwierciedlać mądrość. Ale jeśli będziemy czekać na pozwolenie, żeby poczuć większą motywację, żeby wszystko stało się łatwiejsze, żeby zniknął strach, albo żeby wierzba wydała winogrona, możemy przegapić każdą okazję do działania. Jeśli poczekamy na idealny moment, może się okazać, że w ogóle nie żyliśmy.
Ludzie, którzy zbyt długo zastanawiają się przed zrobieniem kroku, mogą spędzić całe życie na jednej nodze. - Anthony de Mello
Stosowanie tej zasady – i życie z celem – oznacza zadawanie sobie pytania nie tylko „Co mam zrobić?”, ale także „Kiedy jest na to najlepszy czas?”.
To, co siejemy z życzliwością, powraca do nas jako żniwo niespodzianek; wysłane prezenty wracają do nas w różnych opakowaniach. Dobre uczynki i cnoty są jak nasiona, które się rozmnażają; zasadźmy jedno drzewko i zbierzmy las wdzięczności.
Najprostszy akt hojności błogosławi dawcę, ale jeśli dajemy, aby otrzymać, nasze nadzieje rozbijają się o brzegi przywiązania. Dlatego też, jeśli chcesz dawać, daj z siebie wszystko, co najlepsze, a to, co najlepsze, wróci do Ciebie.
Przetestuj tę zasadę:
- Wymień trzy osoby, które dobrze znasz.
- Dla każdej osoby opisz, co dokładnie, konkretnie dałeś jej wczoraj, w ciągu ostatnich siedmiu lat lub w miesiącu.
- Dla każdej osoby, określ, co dokładnie ci dała. Jeśli dobrze się zastanowisz, może się okazać, że otrzymałeś przynajmniej tyle, ile dałeś.
Umarli zabierają ze sobą tylko to, co dali. - DeWitt Wallace
Życie duchowe zaczyna się i kończy na ciele. To nasz jedyny atut, który trwa przez całe życie. Możemy medytować, wizualizować i marzyć, ale nie możemy wydostać się z ciała, jeśli najpierw do niego nie wejdziemy. W stanie równowagi ciało i duch wspólnie tworzą energię i obfitość w naszym życiu. Równowagę osiągamy poprzez „świętą trójcę zdrowia”: codzienną aktywność fizyczną, zdrową żywność i wartościowy wypoczynek.
Równowaga ciała. Zaufaj jego mądrości. Wszystko inne opiera się na tym fundamencie. Musimy słuchać naszego ciała i naszej natury, ponieważ tylko wtedy będziemy połączeni z otaczającym nas życiem. Musimy zdawać sobie sprawę z cykli, ponieważ stanowią one naturalny porządek życia, jak cztery pory roku, które nieskończenie następują po sobie.
Trudności mijają z czasem, podobnie jak przyjemności, ponieważ wszystko, co się wznosi, musi upaść, a to, co upada, podniesie się ponownie w tej czy innej formie. Taka jest natura świata. Nie możemy kontrolować cykli życia, ale możemy na nich jeździć jak pełne wdzięku konie lub łagodne fale. Akceptując zmiany własnych epok, poruszamy się zgodnie z cyklami własnego świata.
Słuchając siebie, obserwując siebie, poszerzamy swoją świadomość i tym samym podnosimy wibracje całego otaczającego nas świata, przyczyniając się do jego rozwoju. Ta droga nie jest łatwa, a strach czai się za każdym rogiem, gotowy nas przeskoczyć i zabrać z powrotem w ciemność. W takich chwilach przypomnij sobie słowa wielkiego Milorada Pavića: „Jedną z dróg do prawdziwej przyszłości, nawet jeśli są przyszłości fałszywe, jest podążanie w kierunku, w którym rośnie twój strach”.
I idź dalej.
Zaczerpnięte z tego bloga.
{newsletter_subscriber