Promieniowanie wód gruntowych w mieszkaniach może powodować poważne choroby, a nawet śmierć, twierdzi dr Aleksandar Vorgučić
NIŠ - Promieniowanie spowodowane przepływami wód gruntowych w budynkach mieszkalnych może powodować poważne choroby u ludzi, a nawet śmierć, twierdzi dr Aleksandar Vorgučić, profesor Wydziału Elektroniki w Niszu. Vorgučić jest autorem szeregu prac zawodowych, które przyniosły mu światowe uznanie, w tym tytuł profesora zwyczajnego Uniwersytetu w Atlancie, w amerykańskim stanie Georgia.
NIŠ - Promieniowanie spowodowane przepływami wód gruntowych w budynkach mieszkalnych może powodować poważne choroby u ludzi, a nawet śmierć, twierdzi dr Aleksandar Vorgučić, profesor Wydziału Elektroniki w Niszu. Vorgučić jest autorem szeregu prac zawodowych, które przyniosły mu światowe uznanie, w tym tytuł profesora zwyczajnego Uniwersytetu w Atlancie, w amerykańskim stanie Georgia.
Dr. Aleksandar Vorgučić
- Ludzie zawsze mieli świadomość, że pewne obszary nie nadają się do życia i unikali ich. W całej historii ludzkości istniał syndrom „nawiedzonych domów”, których mieszkańcy w tajemniczy sposób zachorowali i umarli. Wyjaśnieniem takich zjawisk jest promieniowanie geopatogenne – mówi Vorgučić dla Kurira.
Vorgučić opiera tę tezę na kilkudziesięcioletnich badaniach, które wykazały związek pomiędzy zaburzeniami zdrowia człowieka a lokalizacją podziemnych cieków wodnych w budynkach mieszkalnych. Jednym z najbardziej drastycznych przykładów jest przypadek chorego personelu medycznego niszowskiej kliniki.
- Kierownictwo tej placówki zdrowotnej zwróciło się do mnie o pomoc, ponieważ dziewięciu pracowników kolejno zachorowało na choroby nowotworowe. Pomiar wykluczył istnienie promieniowania radioaktywnego, ale stwierdziłem, że pod wieloma urzędami przepływają wody podziemne, a w jednym miejscu nawet przecięły się dwa podziemne strumienie. Osoba siedząca nad skrzyżowaniem zmarła. Meble mogliśmy przenosić jedynie w dotkniętych gabinetach – mówi Vorgučić.
Według niego szkodliwe promieniowanie zmniejsza częstotliwość fal mózgowych, a zmniejszenie aktywności mózgu prowadzi do zaburzeń metabolicznych, zablokowania układu odpornościowego, a co za tym idzie do chorób.
Krótkotrwałe narażenie na promieniowanie geopatogenne nie ma szkodliwego wpływu na zdrowie, jednak nawet chwilowe zakłócenie pracy mózgu może mieć poważne konsekwencje. Ilustrując tę tezę, Vorgučić przytacza przypadek drogi z Niszu do Niškiej Banji, na której wypadki drogowe są bardzo częste.
- Tutaj dwa podziemne strumienie płyną pod kątem prostym do drogi. Kiedy kierowcy napotykają ten odcinek drogi, dochodzi do zaburzeń fal mózgowych, w wyniku których tracą kontrolę nad pojazdem, co bardzo często prowadzi do wypadnięcia z drogi. Na wniosek władz macedońskich prowadziłem dochodzenie w tej sprawie na odcinku nowej autostrady z Ochrydy do Strugi, gdzie przez okres siedemnastu lat zarejestrowano około 1300 wypadków drogowych, w których zginęło 68 osób.
- Stwierdziłem obecność promieniowania geopatogennego, ponieważ droga budowana była nad wieloma źródłami – mówi Vorgučić. Niestety nie ma terenów chronionych przed promieniowaniem geopatogennym, ale w każdym miejscu można znaleźć miejsce, w którym nie ma podziemnych strumieni, a zatem nadaje się do budowy.
Izolacja też nie pomaga
Vorgučić zwraca uwagę, że żaden z nowoczesnych materiałów izolacyjnych nie jest w stanie zapobiec oddziaływaniu promieniowania geopatogennego.
- Zmierzyłem również promieniowanie w dwudziestopiętrowych mieszkaniach i stwierdziłem, że było ono takie samo jak w budynkach niższych. To niewiarygodne, ale prawdziwe, że promieniowanie to przenika nawet przez dwadzieścia wzmocnionych płyt – mówi Vorgučić.